W lutym 2024 roku w Sejmie rozpoczęto prace nad ustawą nowelizującą Prawo farmaceutyczne, której celem jest wprowadzenie szerokiego dostępu do antykoncepcji awaryjnej (tzw. tabletki „dzień po”) bez recepty. Obecnie preparat taki można uzyskać jedynie po otrzymaniu e-recepty. Co przewiduje projekt i czy wejdzie w życie?
💡 Najważniejsze wnioski
- Projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego zakłada ułatwienie dostępu do antykoncepcji awaryjnej (w szczególności preparatów zawierających octan uliprystalu) bez konieczności wizyty u lekarza.
- Tabletka „dzień po” nie jest tabletką wczesnoporonną – jej działanie polega na zapobieganiu zapłodnieniu i zagnieżdżeniu się komórki, a nie na niszczeniu zagnieżdżonego zarodka.
- Dostęp bez recepty od 15. roku życia jest zgodny z uwarunkowaniami prawno-biologicznymi, jako że w Polsce współżycie od 15. roku życia jest prawnie dozwolone.
- Aż w 26 państwach Unii Europejskiej antykoncepcja awaryjna jest dostępna bez recepty, a w kilku (np. Francja, Hiszpania) w pełni refundowana.
Skoro legalizuje się możliwość prokreacji (współżycie od 15. roku życia), to tym bardziej powinno się zalegalizować możliwość łatwego zapobiegania samemu zajściu w ciążę u młodych kobiet.
Dostęp do tabletki „dzień po” bez recepty – co zakłada projekt ustawy?
Projekt nowelizacji – czego dokładnie dotyczy?
Wprowadzenie łatwiejszego dostępu do antykoncepcji awaryjnej było jednym z postulatów aktualnie rządzącej koalicji, która pragnie zwiększyć prawa kobiet. Projekt nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne jest bardzo krótki. Zmierza on do zmiany art. 96 poprzez upoważnienie Ministra Zdrowia do określenia wykazów produktów dostępnych bez recepty na podstawie odpowiednich kategorii (OTC) nadanych w scentralizowanej procedurze unijnej.
Nowelizacja nie ma na celu umożliwienia nieograniczonego dostępu do wszystkich środków antykoncepcyjnych, ale precyzyjnie dotyczy tzw. „antykoncepcji awaryjnej” – jednostkowego produktu leczniczego zawierającego octan uliprystalu (np. preparat EllaOne), który już od stycznia 2015 roku ma w UE kategorię OTC (wydawane bez przepisu lekarza) z racji pomyślnego przejścia wyśrubowanych badań klinicznych.
Biologiczne uzasadnienie dla wprowadzonej ustawy
Zasadność wprowadzenia nowelizacji opiera się także na rozwoju biologicznym. Pełna zdolność rozrodcza następuje z reguły około 15. roku życia, co pokrywa się z ustawowo zalegalizowanym wiekiem współżycia w Polsce (a nawet, w określonych przypadkach, możliwością zawarcia małżeństwa przez kobietę za zgodą sądu rodzinnego). Obecny poziom świadomości sprawia, że wiele matek udaje się z nastoletnimi córkami do ginekologa w celach antykoncepcyjnych. Umożliwienie dostępu do antykoncepcji awaryjnej zdejmuje z nich presję niechcianej ciąży, na którą nie są gotowe finansowo ani psychicznie.
Czy to jest tabletka wczesnoporonna?
Warto podkreślić: tabletka „dzień po” nie jest tabletką poronną lub wczesnoporonną. O takim działaniu można mówić wyłącznie wtedy, gdy zarodek już zagnieździł się w macicy. Preparat EllaOne zapobiega samemu zapłodnieniu i zagnieżdżeniu się komórki jajowej. Utożsamianie tych środków z aborcją to błędny argument podnoszony przez przeciwników światopoglądowych.
Uzasadnienie projektu wskazuje również na chęć ograniczenia wiekowego dostępności do tych środków dla dzieci przed zakończeniem dojrzewania płciowego, ale po przekroczeniu tej granicy powinna zostać dopuszczona samodzielność w nabyciu bez konieczności wizyty u lekarza.
Czy nowelizacja ma szansę na wejście w życie?
Na dzień 8 marca 2024 roku prace nad projektem toczyły się w Senacie. W przypadku przyjęcia przez izbę wyższą, ustawa trafia na biurko Prezydenta. Wypowiedzi medialne Prezydenta (określające lek mianem „bomby hormonalnej”) rzucają cień na jej ostateczne wejście w życie z powodu ryzyka weta. Niezależnie od decyzji prezydenckiej, już dziś w Polsce prężnie działają tzw. „receptomaty”, dzięki którym receptę na tabletkę „dzień po” można uzyskać czysto formalnie w kilka minut przez internet – co czyni dotychczasowe restrykcje niemal fikcyjnymi.
Kontekst europejski i świadomość społeczna
Opracowanie dotyczące antykoncepcji awaryjnej w 28 państwach Unii Europejskiej oraz Wielkiej Brytanii wskazuje, że aż w 26 państwach antykoncepcja awaryjna jest dostępna bez recepty. Co więcej, w wielu z nich (Belgia, Francja, Grecja, Hiszpania, Irlandia) zakup ten jest wręcz refundowany przez państwo.
Sytuacja praw kobiet w Polsce to temat budzący ogromne kontrowersje, często opierający się na przesłankach światopoglądowych i religijnych, a nie medycznych. Odgórne zablokowanie dostępu do tabletek „dzień po” odbiega od standardów europejskich, gdzie stawia się na bezpieczeństwo i edukację.