Głośnym tematem w środowisku medycznym i farmaceutycznym stały się zmiany dotyczące wystawiania e-recept. Chodzi przede wszystkim o odgórne dzienne limity przepisywanych leków oraz rygorystyczne obostrzenia dotyczące zdalnego wystawiania środków odurzających i psychotropowych. Przyglądamy się nowym zasadom, analizując ich celowość i podstawy prawne.
💡 Najważniejsze wnioski
- Od 3 lipca 2023 r. wprowadzono w systemie P1 limit e-recept: maksymalnie 80 pacjentów i 300 recept nierefundowanych w ciągu 10-godzinnego cyklu pracy lekarza. Limit nie obejmuje recept na leki refundowane.
- Wprowadzenie limitów przez Ministerstwo Zdrowia miało na celu walkę z patologicznymi „receptomatami”, jednak odbyło się bez podania wyraźnej podstawy prawnej. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał to działanie za bezprawne ograniczenie praw obywatelskich.
- Z kolei zgodnie z nowym rozporządzeniem, wystawienie recepty na określone środki odurzające i psychotropowe w ramach teleporady jest możliwe tylko i wyłącznie, jeśli od ostatniej stacjonarnej wizyty zbadania pacjenta nie minęło więcej niż 3 miesiące (nie dotyczy to lekarzy POZ posiadających deklarację wyboru pacjenta).
Wszelkie ograniczenia praw obywateli do świadczeń opieki zdrowotnej mogą być, zgodnie z Konstytucją RP, wprowadzane wyłącznie w formie ustawy. Ograniczenie ilości e-recept na poziomie zwykłej blokady informatycznej narusza ten nakaz.
E-recepty i nowe limity – kontrowersje wokół działań Ministerstwa Zdrowia
Limity dotyczące ilości wystawianych recept – czy jest to zgodne z prawem?
Z początkiem lipca Ministerstwo Zdrowia zablokowało w systemie e-zdrowia możliwość masowego wystawiania recept przez lekarzy. Decyzję tę uzasadniono analizami wykazującymi, że 10 lekarzy wystawiało rocznie od 100 tys. do 400 tys. recept (co dawało w skrajnych przypadkach 50 recept na godzinę na dobę). Taka skala działania wskazuje jednoznacznie na komercyjne platformy zarobkowe („receptomaty”), a nie na troskę o proces leczenia. Stanowisko resortu poparła Naczelna Izba Lekarska (NIL), krytykując udzielanie teleporad bez jakichkolwiek wskazań medycznych, często na podstawie samej ankiety i uiszczenia opłaty.
Kością niezgody stał się jednak mechanizm przyjęty przez Ministerstwo. Limity wprowadzono de facto blokadą informatyczną:
- Lekarz może przyjąć maksymalnie 80 pacjentów (którym zapisuje leki nierefundowane) na 10 godzin pracy.
- Całkowity limit recept nierefundowanych w tym cyklu wynosi 300.
Samorząd lekarski, choć przeciwny „receptomatom”, zaprotestował. Takie ograniczenia wprowadzono bez zapowiadanych rozwiązań systemowych, w uderzając de facto w ciężko pracujących lekarzy, na przykład w przepełnionych publicznych przychodniach POZ. Co się stanie, gdy przyjdzie 81. pacjent w stanie pilnym? Odesłanie go z kwitkiem przez sztywny limit informatyczny stanowi realne niebezpieczeństwo dla zdrowia, o czym przypomniał Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
Pytania Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie podstawy prawnej
Niedługo po wprowadzeniu limitów zajął się nimi Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO). Argumentacja Ministerstwa, iż blokada miała „charakter techniczny”, nie przekonała Rzecznika. W żadnych obowiązujących powszechnie ustawach nie przyznano Ministrowi Zdrowia kompetencji do sztywnego, liczbowego ograniczania pracy lekarzy, zwłaszcza w oderwaniu od faktycznych godzin pracy i stanu zdrowia konkretnego pacjenta.
Zgodnie z art. 31 i 68 Konstytucji RP wszelkie ograniczenia praw obywateli do opieki medycznej mogą być wprowadzane wyłącznie mocą ustawy, której tu wyraźnie zabrakło. Limity w obecnej postaci, choć ideowo słuszne z perspektywy ścigania nadużyć, funkcjonują jako działania całkowicie bezprawne.
Ograniczenia dotyczące zdalnego wystawiania recept na środki odurzające i psychotropowe
Nieco inna jest sytuacja w odniesieniu do leków psychotropowych i odurzających, na temat których wydano 26 lipca stosowne Rozporządzenie Ministra Zdrowia. Przepisy wprowadzają twarde obostrzenia dla określonych grup substancji (I-N, II-N, II-P, III-P, IV-P oraz prekursorów kat. 1):
- Weryfikacja historii leczenia: Lekarz ma obowiązek zweryfikowania historii leczenia pacjenta w systemie P1, by dowieść, że nowa preskrypcja jest uzasadniona kontynuacją terapii.
- Maksymalnie 3 miesiące bez wizyty: Lekarz nie może wystawić e-recepty na te środki zdalnie, o ile od ostatniej stacjonarnej wizyty (osobistego zbadania pacjenta) minęło więcej niż 3 miesiące.
- Obowiązek dokumentacyjny: Fakt dokonania tych weryfikacji i terminów musi zostać rzetelnie odnotowany w dokumentacji medycznej.
Wyjątek: Wymogów tych nie stosuje się do wybranego przez pacjenta na stałe lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ) poświadczonego aktywną deklaracją wyboru.
O ile limity informatyczne wzbudzają zasłużoną krytykę ze względu na bezprawność, o tyle nowelizacja rozporządzenia w sprawie leków uzależniających (psychotropowych) jest rozwiązaniem prawidłowym od strony legislacyjnej i wysoce pożądanym medycznie, gdyż ogranicza ryzyko patologii lekowej.