Wejście w życie ustawy o zawodzie farmaceuty przyznało pracownikom aptek nowe, ważne prawo pracownicze – płatny urlop szkoleniowy w wymiarze do 6 dni rocznie, przeznaczony na realizację obowiązku ustawicznego rozwoju zawodowego. Ze względu na skromną treść przepisów, nowe uprawnienie budzi na rynku wiele wątpliwości. Wyjaśniamy, komu przysługuje urlop, jak go rozliczać i czy niewykorzystane dni przepadają.
💡 Najważniejsze wnioski
- Płatny urlop szkoleniowy (do 6 dni roboczych rocznie) przysługuje farmaceutom zatrudnionym w oparciu o umowę o pracę.
- Urlop ten służy realizacji ustawowego obowiązku zdobywania punktów edukacyjnych (np. na kursach i szkoleniach). Pracodawca nie może odmówić jego udzielenia, choć ma prawo negocjować dogodny termin.
- Pracując na tzw. „pół etatu”, farmaceuta nadal ma prawo do pełnych 6 dni urlopu szkoleniowego, ponieważ przepisy odwołują się do „dni roboczych”, a nie wymiaru czasu pracy (etatu).
- Niewykorzystany urlop szkoleniowy z danego roku przechodzi najprawdopodobniej na lata kolejne (w obrębie 5-letniego cyklu edukacyjnego).
Zgodnie z ustawą, urlop przysługuje w wymiarze „do 6 dni roboczych rocznie”. Dzień roboczy to po prostu dzień, w którym farmaceuta miał świadczyć pracę, niezależnie od tego, czy miał to być dyżur 12-godzinny, czy tylko 4-godzinny. Pula dni się nie zmniejsza wraz z ułamkiem etatu.
6 dni na naukę. Płatny urlop szkoleniowy farmaceuty
Komu przysługuje urlop szkoleniowy? (Umowa o pracę a zlecenie)
Z nowego uprawnienia (art. 78 ust. 3 ustawy o zawodzie farmaceuty) mogą skorzystać wyłącznie pracownicy w rozumieniu Kodeksu Pracy (umowa o pracę) oraz funkcjonariusze w stosunku służbowym (np. Służba Więzienna). Co to oznacza w praktyce? Jeśli farmaceuta współpracuje z apteką na podstawie umowy zlecenia (potocznie „śmieciówki”) lub kontraktu B2B, ustawowy urlop szkoleniowy z automatu mu nie przysługuje. Może on jednak negocjować wpisanie podobnej klauzuli bezpośrednio do umowy cywilnoprawnej.
Należy też pamiętać, że jeśli farmaceuta pracuje w dwóch różnych aptekach na dwie odrębne umowy o pracę (np. na dwa pół etaty), to prawo do urlopu szkoleniowego nabywa niezależnie u każdego z pracodawców.
Urlop z ustawy o zawodzie a „zwykły” urlop z Kodeksu pracy
Urlop szkoleniowy farmaceuty różni się od standardowego urlopu na podnoszenie kwalifikacji (art. 103¹ K.P.). Standardowy urlop zależy od inicjatywy lub zgody pracodawcy. Tymczasem urlop farmaceuty wynika z odgórnego, sztywnego obowiązku ustawowego (rozporządzenie o punktach edukacyjnych i karcie rozwoju zawodowego). Pracodawca nie może zakazać farmaceucie podnoszenia kwalifikacji, ani odmówić mu prawa do płatnego szkolenia. Pracodawca ma jedynie prawo współuczestniczyć w wyborze najbardziej dogodnego terminu na nieobecność w aptece.
Wymiar urlopu przy pracy na niepełny etat
Wielu pracodawców uważa, że zatrudniając farmaceutę na „pół etatu”, powinni proporcjonalnie skrócić mu urlop szkoleniowy z 6 do 3 dni (wzorując się na urlopie wypoczynkowym). Jest to błąd. Ustawa o zawodzie farmaceuty operuje pojęciem „dni roboczych”. W prawie pracy oznacza to po prostu każdy dzień grafiku, w którym pracownik miał przyjść do pracy, bez względu na ilość zaplanowanych godzin. Wymogi zdobycia punktów edukacyjnych przez farmaceutę są przecież takie same (100 punktów w cyklu 5-letnim), niezależnie od tego, czy pracuje on 40, czy 20 godzin w tygodniu.
Co z niewykorzystanym urlopem? Czy dni przepadają?
Z uwagi na braki w ustawie (brak jasnego zapisu, że „urlop przepada z końcem roku”), najrozsądniejsza, korzystna dla pracownika interpretacja zakłada, że niewykorzystany urlop przechodzi na lata kolejne (w obrębie danego 5-letniego cyklu edukacyjnego). Okres rozliczeniowy ustawicznego rozwoju to 5 lat. Nie zawsze farmaceuta potrzebuje jeździć na konferencje co roku – czasem odkłada punkty na sam koniec. Skoro pracodawca może też przesuwać termin szkolenia „ze względu na braki kadrowe”, to utrata prawa do dni szkoleniowych byłaby rażąco krzywdząca dla farmaceuty. Prawo do urlopu przedawni się dopiero z ogólnym, 3-letnim okresem przewidzianym w prawie pracy (od momentu, gdy stało się wymagalne).
Pomoc prawnika w sporach z pracodawcą
Luki prawne w ustawie o zawodzie farmaceuty powodują spore napięcia na linii pracownik–właściciel apteki. Zanim strony wkroczą na wojenną ścieżkę do Sądu Pracy, warto skonsultować sytuację u prawnika ze znajomością prawa medycznego i farmaceutycznego. Odpowiednia opinia prawna pozwala często ostudzić emocje i uniknąć wysokich kosztów procesowych.