Odpowiedzialność karna za niepłacenie czynszu. Precedensowy wyrok sądu w Warszawie!

Obsługa prawna firm
Krzysztof Bardel|
|
Comments (0)

Najem mieszkania to powszechna forma zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, oparta na wzajemnym zaufaniu i ekwiwalentności świadczeń. Sytuacja drastycznie się komplikuje, gdy najemca przestaje płacić, a ścieżka cywilnoprawna (pozew i egzekucja) okazuje się długa i nieskuteczna. Z pomocą przychodzi jednak prawo karne. Niedawny wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia pokazuje, że celowo niepłacącego najemcę można skazać za przestępstwo oszustwa.

💡 Najważniejsze wnioski

  • Nie każdy dłużnik to oszust. Brak zapłaty za czynsz wynikający z nagłych problemów życiowych (np. utrata pracy) pozostaje jedynie sporem na gruncie prawa cywilnego.
  • Aby pociągnąć najemcę do odpowiedzialności karnej (art. 286 § 1 k.k.), trzeba udowodnić mu zamiar powzięty z góry. Musiał on zawrzeć umowę ze z góry powziętym planem, że nie będzie za nią płacił.
  • W omawianej sprawie najemca, mimo długu, chwalił się w mediach społecznościowych wystawnym życiem. Dowiodło to, że posiadał środki, a właściciela celowo wprowadził w błąd co do zamiaru opłacania lokalu.
  • W postępowaniu karnym sąd może również orzec obowiązek naprawienia szkody (zwrotu czynszu), o ile pokrzywdzony wynajmujący złoży taki wniosek.

Wydany w Warszawie wyrok udowadnia, że patologiczni najemcy, którzy żyją na koszt właścicieli i traktują to jako sposób na życie, mogą spotkać się z dotkliwą odpowiedzialnością karną. Sprawca usłyszał wyrok dwóch lat prac społecznych.

Karny wyrok za brak czynszu. Wynajem jako oszustwo

Charakter umowy najmu (umowa wzajemna)

Umowa najmu mieszkania jest umową wzajemną, dwustronnie zobowiązującą. Najemca zobowiązuje się do zapłaty, a wynajmujący do udostępnienia lokalu. Obie strony podejmują ryzyko, licząc na to, że druga strona zrealizuje swój obowiązek. Jeśli najemca zawiera umowę, z założenia wywołuje u właściciela przekonanie, że wywiąże się z jej finansowych aspektów.

Droga cywilna – co wynajmujący może zrobić?

Niestety, gdy czynsz przestaje spływać, standardowa, cywilna pula działań wynajmującego jest mocno ograniczona. Skierowanie pozwu do sądu o zapłatę to – w optymistycznym wariancie – kilkumiesięczna batalia, a realnie procesy trwają ponad rok. Po uzyskaniu wyroku do gry wchodzi komornik, ale jeśli najemca oficjalnie nie posiada majątku, egzekucja jest bezskuteczna. Co gorsza, przez ten cały czas lokator może nadal zajmować lokal, bowiem procedura eksmisyjna w Polsce jest odrębną, równie powolną gehenną. Wynajmujący zaczynają więc szukać pomocy u organów ścigania.

Odpowiedzialność karna za niepłacenie czynszu (oszustwo)

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia potwierdził, że w specyficznych okolicznościach bezczelny najemca może zostać skazany za przestępstwo oszustwa (art. 286 § 1 Kodeksu karnego). Spójrzmy na znamiona czynu, które sąd musiał tu zidentyfikować:

1. Działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej

Korzyść majątkowa to nie tylko „zarobienie” pieniędzy. To również nieponiesienie kosztów. Jeżeli najemca mieszka w lokalu za darmo i nie ponosi spodziewanych wydatków z własnej kieszeni, niewątpliwie poprawia się jego sytuacja finansowa.

2. Doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem

Słowo „rozporządzenie mieniem” oznacza w tym przypadku dobrowolną, ale podjętą pod wpływem błędu, decyzję wynajmującego o przekazaniu kluczy do lokalu. To niekorzystne rozporządzenie przyniosło mu utratę przyszłych, należnych pożytków w postaci czynszu (tzw. lucrum cessans). Takie stanowisko ugruntowało już polskie sądownictwo apelacyjne.

3. Wprowadzenie w błąd (kluczowy dowód)

To znamię „odsiewa” nieszczęśliwych ludzi, którym powinęła się noga, od wyrachowanych przestępców. Aby skazać lokatora za oszustwo, wynajmujący musi dowieść przed prokuratorem (z czym zwykle jest bardzo trudno), że najemca już w chwili podpisywania umowy nie miał najmniejszego zamiaru za nią płacić.

W warszawskiej sprawie najemca narobił długu na kwotę 14 000 zł, jednocześnie aktywnie chwaląc się w mediach społecznościowych (m.in. na platformie YouTube) niezwykle wystawnym życiem, markowymi ubraniami i zagranicznymi wycieczkami. Prokurator nie miał trudności, by dowieść przed sądem, że posiadane środki sprawca celowo lokował wszędzie, tylko nie na koncie wynajmującego, planując całą akcję od początku.

Wyrok karny tylko dla rzeczywistych oszustów

Opisywany proces karny to ważny, ale niszowy precedens. Musimy pamiętać, że niezapłacenie rachunku w terminie nie jest automatycznie oszustwem – to wciąż klasyczny spór cywilny, w którym obowiązuje zasada swobody umów i ryzyka gospodarczego. Natomiast celowe wyzyskanie właściciela udowodnione ponad wszelką wątpliwość – spotyka się ze stanowczą karą. Warszawski „bohater” został skazany na prace społeczne (40 godzin miesięcznie przez 2 lata), grzywny na fundusze pokrzywdzonych oraz koszty sądowe. Tylko fakt niedawnego zostania ojcem uchronił go przed bezwzględnym więzieniem.

Jeżeli borykasz się z nieuczciwymi najemcami w swoich nieruchomościach – zgłoś się do nas. Przeprowadzamy sprawne postępowania windykacyjne, wspieramy w eksmisjach i prowadzimy trudne negocjacje.
Rate this post