Jeżeli ktoś z rozpędem wkroczył w 2022 rok, to prędko będzie musiał zdjąć nogę z gazu. Wraz ze strzelającymi korkami od szampana w górę wystrzeliły także ceny mandatów za wykroczenia drogowe. Od początku stycznia bieżącego roku w życie weszły nowe przepisy zmieniające dotychczasowe stawki. Zobaczmy zatem, z jakimi ujemnymi konsekwencjami dla kierowców wiązać się będzie nieprzestrzeganie przepisów drogowych.
💡 Najważniejsze wnioski
- Nowy taryfikator znacząco podwyższa kwoty mandatów, szczególnie za przekroczenie prędkości – maksymalnie nawet do 2500 zł (5000 zł w recydywie).
- Maksymalna jednorazowa liczba punktów karnych za wykroczenie wzrosła z 10 do 15 punktów.
- Kursy redukujące punkty karne w WORD zostały zlikwidowane.
- Kary finansowe za wykroczenia względem pieszych (m.in. wyprzedzanie na przejściu, nieustąpienie pierwszeństwa) wynoszą obecnie 1500 zł (3000 zł w recydywie).
- Punkty karne kasują się dopiero po 2 latach od opłacenia mandatu, a ubezpieczyciele mają wgląd do naszej historii, od której uzależnią wysokość OC.
Dodatkowymi czynnikami motywującymi kierowców do jazdy zgodnej z przepisami ma być powiązanie płatności mandatów z usuwaniem punktów karnych z konta kierowcy oraz uzależnienie składek OC od liczby posiadanych punktów karnych.
Nowy taryfikator mandatów i punktów karnych 2022. Co zmieniło się dla kierowców?
Co istotne zmiany stawek kar za przekraczanie prędkości to niejedyna zmiana w obecnych przepisach. Przed opisaniem nowego taryfikatora mandatów, skupmy się na innych nowościach. Najistotniejsze zmiany zdają się dotyczyć bowiem kar za czyny popełnione względem bezpieczeństwa pieszych. Zaostrzone zostaną także zasady karania za niezgodne z przepisami wyprzedzanie, a dodatkowo kierowcy będą musieli przywyknąć do bardziej restrykcyjnych reguł dotyczących przyznawania punktów karnych.
Bezpieczeństwo względem pieszych
Pół roku przed wprowadzeniem opisywanych przepisów ustawodawca postanowił także nałożyć na kierowców ustawowy obowiązek bezwzględnego zatrzymania się przed przejściem dla pieszych, gdy ci oczekują na możliwość przejścia przez ulicę. Za uchybienie temu obowiązkowi, a także podobne wykroczenia drogowe polegające na nieustąpieniu pierwszeństwa pieszym, kierowcę czeka grzywna w wysokości 1500 zł oraz 3000 zł w przypadku popełnienia wykroczenia w warunkach recydywy (w przeciągu dwóch lat od pierwszego przewinienia). W tej samej wysokości karę zapłacić będą musieli ci, którzy nie przestrzegają zakazu wyprzedzania na przejściu dla pieszych lub postanowią ominąć pojazd który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu.
Zmiany w naliczaniu punktów
Do dnia wejścia w życie nowych przepisów maksymalną liczbą punktów karnych, jakie można było otrzymać za wykroczenie drogowe, było 10. W świetle obecnych przepisów kierowcy otrzymywać będą mogli także 15 lub 13 punktów. Pozostałe stawki punktowe pozostają niezmienne – także można otrzymać od 1-10 pkt. Jeżeli natomiast kierowca popełni kilka wykroczeń, a suma przyznanych za nich punktów karnych byłaby większa niż 15, poprzestaje się na 15”. Kolejną istotną zmianą jest zlikwidowanie szkoleń kierowców organizowanych przez WORDy. Przypomnijmy, iż za sprawą takiego szkolenia można było zredukować liczbę posiadanych punktów o 6. Od momentu wejścia w życie opisywanych przepisów, możliwość ta bezpowrotnie zniknie. Niezmienny natomiast pozostanie maksymalny limit posiadanych punktów. 24 dla kierowcy posiadającego uprawnienia dłużej niż 2 lata oraz 20 dla kierowców mniej doświadczonych. Dużo łatwiej jest zatem przekroczyć limit – w skrajnych wypadkach wystarczą do tego ledwo dwa zatrzymania przez policję.
Dodatkowymi czynnikami motywującymi kierowców do jazdy zgodnej z przepisami ma być powiązanie płatności mandatów z usuwaniem punktów karnych z konta kierowcy oraz uzależnienie składek OC od liczby posiadanych punktów karnych. Punkty znikać będą 2 lata po opłaceniu mandatu będącego podstawą nałożenia kary punktowej. Zmiana ta ma motywować kierowców do terminowego i szybkiego regulowania zobowiązań wynikających z wykroczeń drogowych. Co tyczy się natomiast powiązania składek OC z liczbą posiadanych punktów: praworządni kierowcy będą płacić składki w standardowej cenie, a dla tych z większą liczbą punktów karnych na koncie przewidziane są stawki podwyższone. Zmiana ta postulowana była zresztą już od dawna przez środowisko ubezpieczycieli.
Za co zatem ustawodawca postanowił ukarać aż jednorazowym przyznaniem 15 lub 13 punktów?
Jak wynika z Załącznika nr 1 do Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego, który w życie wchodzi jednak dopiero we wrześniu bieżącego roku:
15 punktów można otrzymać w sumie za kilkanaście czynów, na które składają się:
- W zakresie naruszeń o charakterze ogólnym: naruszenie, w wyniku którego czyn został zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 173 (katastrofa w komunikacji), art. 174 (sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy), art. 177 § 1 lub 2 (spowodowanie wypadku w komunikacji, także ze skutkiem śmiertelnym), art. 178b (niedostosowanie się do polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego), art. 355 §1 lub 2 (wypadek komunikacyjny spowodowany przez żołnierza) Kodeksu Karnego, a także kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholu (0,2 promila do 0,5 promila alkoholu we krwi) albo środka podobnie działającego do alkoholu, kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi);
- W zakresie naruszeń polegających na nieprawidłowym zachowaniu się kierujących wobec pieszych: omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, wyprzedzanie na przejściach dla pieszych i bezpośrednio przed nimi, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych albo na nie wchodzącemu, nieustąpienie pierwszeństwa przez kierującego pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża pojazd oraz niezatrzymanie pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznie ograniczonej sprawności ruchowej w celu umożliwienia jej przejścia.
- Co do naruszeń polegających na niestosowaniu się do znaków i sygnałów drogowych: niezastosowanie się, w celu uniknięcia kontroli, do sygnału osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego, nakazującego zatrzymanie pojazdu.
- W zakresie naruszenia przepisów o dopuszczalnej prędkości: przekroczenie dopuszczalnej prędkości powyżej 50 km/h poza obszarem zabudowanym, a także przekroczenie dopuszczalnej prędkości powyżej 50 km/h na obszarze zabudowanym.
- W zakresie naruszenia przepisów dotyczących wyprzedzania: naruszenie zakazu wyprzedzania na przejazdach rowerowych i bezpośrednio przed nimi.
13 punktów może natomiast zostać nałożone na kierowcę w sytuacji, gdy przekroczy dopuszczalną prędkość o 41-50 km/h.
Znane do tej pory niższe stawki punktowe (1-10) wciąż będą funkcjonować. Poszerzony zostanie jednak zdecydowanie katalog wykroczeń, za które policjanci będą je przyznawać. Opisane w powyższym akapicie przepisy, jak zostało wspomniane, wchodzą jednak w życie dopiero 17 września 2022 roku. Kierowcy mają zatem sporo czasu, by oswoić się z nowymi regulacjami.
Nowy taryfikator mandatów
To, co wydaje się najbardziej istotne dla kierowców, to zmiana taryfikatora mandatów za przekroczenie prędkości. Nowe stawki grzywien, w połączeniu ze wzrostem przyznawanych punktów, mogą stanowić nie lada problem dla amatorów szybkiej jazdy. W najczarniejszym dla pirata drogowego scenariuszu możliwe jest otrzymanie mandatu nawet o wysokości 5 tysięcy złotych za samo przekroczenie prędkości i dodatkowo 15 punktów karnych.
Stawki grzywien za przekroczenie prędkości wyglądają następująco:
| Przekroczenie prędkości | Stawka / kwota wyższa za recydywę |
| Do 10 km/h | 50 zł |
| O 11-15 km/h | 100 zł |
| O 16-20 km/h | 200 zł |
| O 21-25 km/h | 300 zł |
| O 26-30 km/h | 400 zł |
| O 31-40 km/h | 800 / 1600 zł |
| O 41-50 km/h | 1000 / 2000 zł |
| O 51-60 km/h | 1500 / 3000 zł |
| O 61-70 km/h | 2000 / 4000 zł |
| O 71 km/h i więcej | 2500 / 5000 zł |
W przypadku złamania przez kierowcę kilku przepisów, maksymalna suma, jaką może zostać ukarany w postępowaniu mandatowym, wynosi 6 tysięcy zł. Do nieznanych do tej pory polskim kierowcom sum wzrosła natomiast kwota, jaką nałożyć może na łamiącego przepisy Sąd. Do tej pory było to 5 tysięcy złotych. Obecnie mowa jest o grzywnie maksymalnej z rzędu 30 tysięcy, podczas gdy minimalna wynosi 1 tysiąc.
Ustalone także zostały kwoty mandatów za naruszenie przez kierującego pojazdem mechanicznym zakazu wyprzedzania. W tej sytuacji obowiązuje stała stawka 1000 zł za naruszenie przepisów oraz 2000 zł za recydywę w tym zakresie.
Wpływ przepisów na kierowców
Nowością w przepisach, która także powinna działać dyscyplinująco na kierowców, jest przekazywanie informacji o popełnionych przez nich wykroczeniach do ubezpieczycieli. Jak łatwo wywnioskować, najprawdopodobniej odbije się to na wysokości stawek opłat za polisę ubezpieczeniową dla tych, którzy mają „grubszą kartotekę”. Wiele osób może ocenić takie działanie za zbyt głęboką ingerencję w prywatność kierowców, która może prowadzić do nadużyć. Można jednak założyć, iż ratio legis tego rozwiązania było inne. Ustawodawca chciał zmotywować kierowców do ostrożnej jazdy i niepopełniania wykroczeń, które mogłyby odbić się w przyszłości na ich sferze finansowej.
Dlaczego ustawodawca podniósł stawki mandatów?
Wydaje się nadto, że ustawodawca dość konsekwentnie realizuje swoją politykę zaostrzania przepisów chroniących przechodniów. W niedalekiej przeszłości wprowadzone zostały bowiem regulacje dotyczące pierwszeństwa na przejściach dla pieszych. Teraz natomiast podniesiono stawki mandatów oraz punktów karnych przyznawanych za wykroczenia właśnie przeciwko ich bezpieczeństwu. Wyraźnie widać nadto, iż celem ustawodawcy było dodatkowe „zabezpieczenie” kierowców podczas manewru wyprzedzania. Ponadto – co najbardziej oczywiste – zmuszenie ich do zdjęcia nogi z gazu.
Wprowadzone przepisy jednak dość mocno spolaryzowały społeczeństwo. Spora część cieszy się, iż nowe regulacje mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. W Polsce bowiem rocznie na 100 000 mieszkańców przypada 7,2 ofiary wypadków drogowych. Jest to wynik powyżej średniej europejskiej. Inni z kolei negatywnie oceniają wprowadzane rozwiązania oraz podważają zasadność tak dużych podwyżek stawek mandatów, twierdząc, że kwoty te są niedostosowane do przeciętnych zarobków.