Jak wygrać sprawę w sądzie? – Poradnik dla nieprawników

Piotr Kłodziński|
|
Comments (0)

Sukces w sprawie sądowej to tak naprawdę uzyskanie w niej możliwie najkorzystniejszego dla Ciebie wyniku. Wymaga to strategii, trzymania emocji na wodzy i ścisłej współpracy z profesjonalnym pełnomocnikiem. Poniżej przedstawiamy 5 praktycznych rad okiem doświadczonego prawnika, które znacząco przybliżą Cię do wygranej – nawet jeśli ostatecznie okaże się nią… brak wyroku.

💡 Najważniejsze wnioski

  • Nie każda wygrana polega na uzyskaniu wyroku. Najszybszym i często najkorzystniejszym finansowo rozwiązaniem sporu są negocjacje i ugoda (rozwiązania win-win).
  • Prowadzenie sporu sądowego dla czystej złośliwości lub z chęci zemsty zawsze uderza rykoszetem w inicjatora – kosztuje zdrowie, nerwy i pieniądze.
  • Polski proces cywilny jest obecnie niezwykle sformalizowany (tzw. proces formułkowy). Niedopilnowanie najdrobniejszych terminów i wymogów formalnych skutkuje błyskawicznym przegraniem sprawy.
  • W sądzie zachowuj się jak dobry pokerzysta – ufaj radom swojego pełnomocnika, bo to on najlepiej zna obowiązujące reguły gry.

Wygrywa tylko ten, kto szybko kończy grę. Z prawomocnym wyrokiem często nie zrobisz nic, oprócz powieszenia go na ścianie i opowiadania o nim znużonej rodzinie. Ugoda to odzyskany spokój.

Jak wygrać sprawę sądową? Poradnik praktyka

Wstęp – kontroluj emocje i słuchaj prawnika

Zapewniam, że autor niniejszego artykułu jako praktyk widział sprawy teoretycznie przegrane, które ostatecznie udało się wygrać, oraz takie, które na papierze wyglądały wyśmienicie, a na sali sądowej drastycznie traciły na sile. Niezależnie od tego, czy jesteś powodem, czy pozwanym, musisz trzymać emocje na wodzy i podchodzić do decyzji procesowych obiektywnie. Najlepiej – jak sprytny, bardzo doświadczony pokerzysta.

Jako amator w świecie paragrafów (obcokrajowiec w świecie prawa), posłuchaj swojego adwokata lub radcy prawnego. On sądu się nie boi, to jego codzienne miejsce pracy. A jeśli mu nie ufasz – po prostu zmień prawnika. Brak nici porozumienia zawsze prowadzi do katastrofy.

5 wskazówek jak wygrać sprawę sądową:

1. Zamiast sporu sądowego lepiej wybrać negocjacje i mediacje

Sąd będzie Cię namawiał do ugody. I będzie miał całkowitą rację. W niemal wszystkich sytuacjach wynegocjowane rozwiązanie sporu jest zdecydowanie szybsze, tańsze i pewniejsze niż wieloletnie postępowanie. Gdy strony współpracują z mediatorami, często udaje się wypracować układ znośny dla obu zwaśnionych obozów.

2. Nigdy nie prowadź sporu dla złośliwości lub z czystej zemsty

Jak mawia przysłowie: „Nim wyruszysz na zemstę, wykop dwa groby”. Proces z zemsty wygeneruje gigantyczne koszty, zszarga Ci nerwy i zabierze radość z życia. Jeśli spojrzysz w lustro i uznasz, że kieruje Tobą tylko złośliwość – w Twoim najlepszym interesie jest natychmiastowe poszukanie drogi ugodowej, lub nawet cofnięcie powództwa.

3. Bądź elastyczny i kończ negocjacje możliwie szybko

W praktyce naszej Kancelarii zdecydowana większość spraw kończy się ugodą zawartą jeszcze przed wydaniem wyroku. Oczywiście należy twardo negocjować, ale ostatecznie warto iść na kompromis. Zazwyczaj im wcześniej to nastąpi, tym lepiej. Klienci toczący zażarte boje bardzo szybko narzekają, że nie mogą skupić się na swojej pracy i karierze. Jeśli chcesz oszczędzić nerwy i pieniądze – czasem warto odpuścić te kilkanaście procent żądanej kwoty.

4. Szukaj rozwiązań typu win-win

W negocjacjach zawsze warto szukać kreatywnych rozwiązań, na których wygrywa każda strona. Jeśli Twoja firma zapłaciła ogromny zadatek za imprezę, która z przyczyn wewnętrznych się nie odbyła (a hotel nie chce zwrócić środków), zamiast iść na udry i procesować się 8 lat, spróbuj przebukować wydarzenie na termin poza głównym sezonem. Hotel zarobi w „pustym” okresie, Wy nie stracicie zadatku. Prawnicze emocje często przysłaniają zdrowy, biznesowy widok.

5. Pilnuj terminów i wymogów formalnych

Niestety, polski proces cywilny przypomina dziś zbiór brutalnych formułek. Ustawodawca zastawił na obywateli dziesiątki pułapek formalnych. Jeśli spóźnisz się jeden dzień lub źle opłacisz pismo, sąd z wielką chęcią (i ulgą, że polepszy sobie statystyki załatwionych spraw) odrzuci Twój wniosek bez merytorycznego czytania go. To właśnie na błędach proceduralnych najłatwiej dziś przegrać sprawę życia.

Podsumowanie – zaufaj specjaliście

Jak wygrać sprawę sądową? Będziesz potrzebował dobrego prawnika. Wybierz takiego radcę prawnego, który ma doświadczenie w konkretnej dziedzinie. Pamiętaj, że nawet jeśli prawnik robi coś, co wydaje Ci się „dziwne” lub niepotrzebne, wynika to najczęściej z faktu, że dokładnie wie, jak podać sądowi na tacy dowody niezbędne do zastosowania korzystnej dla Ciebie normy prawnej.

Autor: Piotr Kłodziński, radca prawny. Zapraszam serdecznie do kontaktu z naszą Kancelarią we wszelkich zawiłych sprawach spornych.
3/5 - (10 głosów)