Gdzie nie trzeba nosić maseczek od soboty 10 października 2020r.?

mec. Kłodziński
Piotr Kłodziński|
|
Comments (0)

Gwałtowny i lawinowy wzrost zakażeń wirusem SARS-CoV-2 w Polsce jesienią 2020 r. wymusił na rządzących podjęcie zmasowanych działań na terenie całego kraju. Od 10 października wydane zostało nowe rozporządzenie Rady Ministrów, które bezpowrotnie przemalowało mapę Polski. Tradycyjna regionalizacja (tzw. powolne wyłanianie stref) ustąpiła jednemu odgórnemu założeniu – cała Polska stała się z miejsca ogromną, ostrzegawczą strefą żółtą (z wyjątkiem lokalnych ognisk oznaczonych czerwienią).

💡 Najważniejsze wnioski

  • Cała Polska weszła w reżim strefy żółtej (lub czerwonej dla ciężkich powiatów), co unifikuje obostrzenia.
  • Nakaz zakrywania nosa i ust stał się bezwzględny również w przestrzeni otwartej (m.in. idąc po ulicy chodnikiem).
  • Kto nie musi nosić maseczki na spacerze? Wyłączone z przepisu są lasy, parki, zieleńce, plaże i rodzinne ogródki działkowe (ROD) – tam możemy wciąż odetchnąć pełną piersią.
  • Od 16 października nastąpiło zawężenie wyjątków, nakładające jeszcze cięższe wymogi dla np. jeżdżących z obcymi autem lub uprawiających amatorski sport w centrach miast.

Wobec gwałtownego nasilania się skarg i braku mobilizacji społecznej – w wytycznych dla Policji skończyły się zasady pouczeń. Komenda Główna zaordynowała politykę nakładania surowych mandatów rzędu 500 zł na każdej patrolowanej ulicy w strefie.

Nowe obostrzenia, strefa żółta i rozporządzenie: Gdzie nie trzeba nosić maseczek?

Gdzie nie trzeba nosić maseczek (zasłaniania ust)?

Nakaz zakładania na twarz osłon, w obliczu jesiennych skoków po kilka tysięcy zachorowań dziennie, jest traktowany w miejscach zurbanizowanych jak dogmat i rozprzestrzenia się na całą przestrzeń np. chodników, placów miejskich i cmentarzy. Rozporządzenie jednak, mając litość nad ludzkim organizmem domagającym się tlenu i wypoczynku wymieniło dokładne, elitarne przestrzenie zielone, gdzie spacerując zostajemy zwolnieni z maski:

Są to m.in.:

  • Lasy,
  • Parki miejsche, ZIELEŃCE,
  • Ogrody botaniczne i zabytkowe,
  • Plaże morskie i nadjeziorne,
  • Teren Rodzinnych Ogródków Działkowych (ROD).

Kto jeszcze jest z mocy prawa zwolniony niezależnie od miejsca pobytu? Dzieci w wieku do lat 5, sprawujący kult kapłani w kościele, sędziowie lub zawodnicy współzawodniczący na meczach, personel lotniczy w kokpicie, a także oczywiście – wszyscy jedzący obiad siedząc na wyznaczonym w lokalu miejscu i spożywając napój w przedziale pociągu (po zajęciu miejsca z rezerwacją).

UWAGA ZMIANA NA 16 PAŹDZIERNIKA 2020: Rząd po paru dniach w związku ze sprytnym używaniem luk prawnych docisnął przepisy. Ze zwolnień wypadli rekreacyjni rowerzyści miejscy i spacerowicze – maskę możesz zdjąć wyłącznie uprawiając profesjonalny sport wyczynowy. Maski znikają z kolei ze wszystkich osób dzielących w trakcie podróży przestrzeń prywatnego samochodu osobowego.

Ograniczenia zgromadzeń publicznych i wesel

Największym ryzykiem rozproszenia się drobin wirusa w klimatyzacji są skupiska ludzi np. tradycyjne polskie, wielkie imprezy integracyjne, stypy lub wesela.

Rozporządzenie ucina limity gości z tzw. „grubej rury” (obsługa kelnerska nie liczy się do obostrzeń gości):

  • W Strefie Czerwonej – rygorystyczny limit przyjęcia weselnego ucięty do zaledwie 50 osób.
  • W Strefie Żółtej – limit 75 gości na salach.

Dyskoteki i bary tylko do 22:00

Osobom stęsknionym za tańcami nowelizacja podcina skrzydła całkowicie. Działalność tzw. lokali nocnych, parkietów z tańcem i dyskotek jest w całym kraju zablokowana do odwołania (rozwiązanie kontrowersyjne wobec samej Konstytucji o prawach przedsiębiorcy).

Co do samej gastronomii – w „czerwonych powiatach” bary, kawiarnie i restauracje podające pizzę mogą stacjonarnie gościć klientów wyłącznie w skróconych do oporu godzinach – od okna śniadaniowego o 6:00 do zaledwie 22:00. Nocą pozostaje tylko zamówienie przez kuriera pod drzwi.

Konsekwencje i stanowisko policji (Zero Tolerancji)

Podczas wiosennej i letniej tury, funkcjonariusze prewencji okazywali masom turystów pobłażliwość, posługując się w 80% spotkań z brakiem maseczek za pomocą ustnego „Pouczenia”, i wystawiając mandat finansowy w zaledwie 20% spotkań. Nowe wytyczne sanitarne odwracają to zachowanie. Policja dostaje jasny sygnał – koniec z negocjacjami, kary mają mobilizować społeczność. Co więcej, na żądanie straży gminnej legitymującej pieszego – należy bezsprzecznie udowodnić mu brak maseczki dokumentem (zaświadczenie o niepełnosprawności/orzeczenie od lekarza zabraniające ograniczać usta).

Kto nie nosi, ten roznosi! – ten slogan, choć w ustach ekspertów bywa bolesny, jest w opinii wielu zakaźników najlepszą alternatywą chroniącą polski aparat ochrony zdrowia przed zimowym załamaniem. Pamiętajmy o ostrożności – Maciej Bujalski, Zespół Kancelarii Kłodziński.
Rate this post